Mailing jako jedno z narzędzi do nauki języka obcego

Jeżeli śledzisz bloga poświęconego nauce języków obcych i dzięki niemu chcesz doskonalić swoje umiejętności językowe, warto zastanowić się jak być na bieżąco ze wszystkim nowościami, które się na nim pojawiają.

Media społecznościowe to codzienność, więc zakładam, że m.in. tymi kanałami docierasz do najnowszych treści językowych publikowanych przez twojego ulubionego blogera. A co z newsletterem? Może warto się zainteresować, jakie treści będziesz otrzymywać jeśli zostaniesz jednym z subskrybentów? Wtedy nie tylko będziesz na bieżąco z najnowszymi wpisami, ale w wielu przypadkach otrzymasz dodatkowe, dedykowane treści, np. w formie materiałów do nauki języka.

 

Co w zamian za subskrypcję?

Doskonale wiem, że w zalewie codziennego spamu dość niechętnie zapiszesz się na kolejną listę mailingową. Chyba że masz konkretny powód. Może być nim wysoka jakość artykułów i doświadczenie osoby, której bloga lubisz czytać. A taka zazwyczaj szanuje swoich odbiorców i nie będzie cię spamować jak tylko dostanie twój adres e-mail. Dobrze bowiem zdaje sobie sprawę, że to najprostsza droga do stracenia kolejnego czytelnika, a relacji z odbiorcami treści nie buduje się jedynie na podstawie wzrostu liczby adresów na liście mailingowej.

Dlatego też często na wielu blogach językowych możesz znaleźć informację jakie treści otrzymasz, jeśli zapiszesz się na newsletter. Warto się z nimi zapoznać, bo osoby, które nie tylko piszą o językach, ale również ich uczą, chętnie dzielą się z czytelnikami swoją wiedzą w postaci różnego rodzaju materiałów.

 

Różni blogerzy, różne materiały

Newsletter to doskonały sposób na informowanie o nowych wpisach pojawiających się na blogu. Jeśli tekst dotyczy technik uczenia się języka, może się okazać, że subskrybenci otrzymają dodatkowo ćwiczenia do samodzielnej nauki.

Inną formą podziękowania za większe zainteresowanie się blogiem i zapisanie do newslettera są e-booki zawierające zestawy ćwiczeń językowych, porady jak skutecznie i efektywnie się uczyć czy przydatne źródła, z których możesz skorzystać ucząc się języka obcego. W takim przypadku wysyłany materiał jest wizytówką blogera. Może nim wygrać lub przegrać twoje zainteresowanie – jeśli tekst będzie niedopracowany i stworzony tylko w celu pozyskania większej ilości leadów, twój adres raczej długo nie zagrzeje miejsca na liście. Dlatego im bardziej staranna i przydatna będzie treść, którą ci dostarczymy, zwiększą się szanse, że z chęcią będziesz czytał nasze inne treści i dłużej z nami zostaniesz.

Kolejnym sposobem wykorzystania newslettera jest codzienne wysyłanie nowych słówek i zwrotów w formie krótkich, treściwych wiadomości, których przeczytanie nie zajmuje ci dużo czasu, a dostarczy językowej wiedzy. Taka forma komunikacji wymaga pracy z obu stron – dla nas przygotowanie takiego mailingu to nie tylko kwestie merytoryczne, ale również techniczne, dla ciebie natomiast – regularne odbieranie otrzymywanych treści i nie gniewanie się na nas, że otrzymujesz je tak często. Żeby nasz wspólny wysiłek nie poszedł na marne, warto żebyś oszacował swoje siły, jeśli znajdziesz propozycję zapisania się na newsletter w zamian za otrzymywanie materiałów językowych w takiej właśnie formie i o takiej częstotliwości wysyłki.

 

Udziel nam informacji zwrotnej

Nie istnieje jednak skuteczne i jedyne rozwiązanie, które szybko zapewni obustronny sukces – my będziemy zadowoleni, że czytasz wszystkie nasze mailingi, a ty, że zawsze otrzymujesz od nas wartościową treść.

Dlatego często testujemy i eksperymentujemy z personalizacją wiadomości, dodawaniem zdjęć, linkowaniem z różnych miejsc wiadomości, długością i charakterem wysyłanych materiałów dydaktycznych. Ale bez twojej pomocy nie zawsze osiągniemy takie efekty jakie byśmy chcieli.

Dla mnie bardzo cenne są uwagi od moich czytelników, które pojawiają się w komentarzach na blogu lub w ankietach, które wysyłam do osób korzystających z moich materiałów językowych. Wiem, że napisanie kilku dodatkowych zdań zajmie więcej twojego czasu, ale dzięki temu nasza współpraca będzie bardziej satysfakcjonująca dla obu stron.


Autor tekstu: Dagmara Bożek-Andryszczak

Specjalista ds. marketingu, tłumacz języka rosyjskiego i autorka bloga o tłumaczeniach i języku rosyjskim www.dagatlumaczy.pl

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s