Jak się żyje w kraju wielojęzycznym?

Kto mówi po polsku, jest Polakiem – to proste założenie niemal zawsze się sprawdza. Dzięki naszemu trudnemu i charakterystycznemu językowi z łatwością rozpoznajemy swoich rodaków za granicą. Powoli to się zmienia – coraz więcej w naszym kraju obcokrajowców, a małżonkowie i partnerzy polskich imigrantów ochoczo lub cierpiętniczo uczą się polskiego. Ciągle jednak nasz język jest naszym wyróżnikiem i jednym z najważniejszych źródeł polskiej tożsamości narodowej.

Jak w takim razie żyje się w krajach wielojęzycznych, gdzie to nie język łączy członków danej narodowości? Jako mieszkanka części francuskojęzycznej Szwajcarii chciałabym Wam opowiedzieć, jak wygląda codzienność językowa w tym ciekawym kraju. Czytaj dalej

Czy warto starać się o certyfikat językowy będąc magistrem filologii obcej?

Powszechnie uważa się, że oficjalne certyfikaty językowe zarezerwowane są dla osób, które tajniki danego języka zgłębiają samodzielnie lub na zwykłym kursie językowym. Filologia jako kierunek, który obejmuje nie tylko praktyczną znajomość języka, ale i przedmioty z zakresu językoznawstwa, gramatyki opisowej, historii, kultury, literatury i wielu innych dziedzin, jawi się jako gwarancja doskonałej znajomości tematu od strony językowej i kulturowej; zwłaszcza jeśli znajomość ta podparta jest dyplomem magistra z wysoką notą. Czy tak jest naprawdę? Czytaj dalej

Świąteczne przepisy od Blogerów Językowych i Kulturowych

Czy wiecie, co poza pracą łączy Waszych ulubionych blogerów językowych i kulturowych? Hobby, jakim  jest gotowanie, pichcenie i pieczenie. Owszem, poza pracą mamy jeszcze to… no… życie prywatne, a przecież okres świąteczny to nie tylko odpoczynek, choinki, prezenty i spotkania z ludźmi, których się udaje, że się lubi. To też kuchenne pląsy, degustacje, bieganie za składnikami, próbowanie nowych przepisów, frustracje przed nagrzanym piekarnikiem i nad buchającymi parą garnkami. Czytaj dalej

Konkurs „Blogowanie pod jemiołą”

Co to za święta bez prezentów? To tak jak Mikołaj bez renifera, renifer bez czerwonego nosa, czerwony nos bez grzanego wina, grzane wino bez goździków, goździki bez… Nie prowokujcie – mogłabym tak bez końca!

Czytelników jest jednak dużo, blogerów – mało, dlatego w tym roku postanowiliśmy obdarować jedną wyjątkową osobę, która najlepiej wypełni postawione przed nią zadanie. Nagrodą – świątecznym prezentem od Blogerów biorących udział w akcji będzie voucher o wartości 240 złotych do wydania w księgarni Empik. Co należy zrobić, żeby zdobyć tę nagrodę?  Czytaj dalej