Ciekawe wystawy Paryża i Brukseli

Jesień i zima to dobry czas na odwiedzanie wystaw. Latem czy wiosną jakoś nie ciągnie nas tak bardzo do zamkniętych pomieszczeń, ale gdy tylko się ochłodzi, od razu sięgam po paryski Perciscope lub L’Officiel des spectacles, albo po brukselską Agenda, żeby sprawdzić na co warto się wybrać.

Czytaj dalej

Reklamy

Konkurs „Blogowanie pod jemiołą”

Co to za święta bez prezentów? To tak jak Mikołaj bez renifera, renifer bez czerwonego nosa, czerwony nos bez grzanego wina, grzane wino bez goździków, goździki bez… Nie prowokujcie – mogłabym tak bez końca!

Czytelników jest jednak dużo, blogerów – mało, dlatego w tym roku postanowiliśmy obdarować jedną wyjątkową osobę, która najlepiej wypełni postawione przed nią zadanie. Nagrodą – świątecznym prezentem od Blogerów biorących udział w akcji będzie voucher o wartości 240 złotych do wydania w księgarni Empik. Co należy zrobić, żeby zdobyć tę nagrodę?  Czytaj dalej

Co daje znajomość języka?

Zimny, jesienny wieczór. Za oknem uspokoił się cały świat. Nawet latarnie chciałyby ułożyć się do snu, ale próbują dotrzymać mi towarzystwa. Uwielbiam jesień za te wieczory właśnie, które skłaniają do refleksji nad własnym życiem. Tym razem zaczęłam się zastanawiać co właściwie daje mi znajomość języka angielskiego? Siedząc w łóżku, opatulona kocem, w jednej ręce trzymam kubek z gorącą herbatą, a w drugiej długopis. Po to, by zanotować wszystko to, co przyjdzie mi do głowy. Nie mogę przecież zgubić żadnego z pomysłów. Czytaj dalej

W 80 blogów dookoła świata #6

W 80 blogów dookoła świata

Szósta edycja akcji „W 80 blogów dookoła świata” była wyjątkowo ambitna, a pytanie, na które chcieliśmy odpowiedzieć w naszych wpisach, bardzo filozoficzne, ale przy tym inspirujące! Jak opanowany przez nas język obcy wpłynął na nasze postrzeganie świata? Taki temat był naszym swoistym świętowaniem Europejskiego Dnia Języków – dlatego też wybraliśmy datę 26 września.  Czytaj dalej

Kto kubkiem wojuje, od kubka ginie…

Wojna kubkowa. Kolejne z moich dzieci, choć to akurat puszczone samopas rozrosło się jak chwast na drożdżach lub żmija łonem karmiona. Ach, idiomy… piękna rzecz!

Anyway, dla niewtajemniczonych – o ile tacy jeszcze istnieją – wojna kubkowa to zabawa, w której chętni pokazują swoje kubki, opisując je hasztagiem #wojnakubkowa, ewentualnie nominując kolejne osoby, których kubki chcieliby wyśmiać bądź skomplementować. I tyle. Niby nic, ale internetom akcja się zdecydowanie spodobała.  Czytaj dalej